zalewanie stropu
Krótka fotorelacja z zalewania stropu...
Pręty zbrojeniowe zostały rozłożone w przeciągu ostatnich dwóch dni. Trzeba było trochę poczekać, bo przez tropikalne temperatury jakie panowały, pręty były rozgrzane niemal do czerwoności. Na szczęście pogoda okazała się łaskawa dla Naszej Rukolki i wszytskie prace poszły "jak spłatka" :) i dnia dzisiejszego z samego rana, bo po godzinie 7 zajechała "gruszka" i dzieło zostało dokończone :) Teraz zostaje być cierpliwym i w poniedziałek ruszamy z dalszymi pracami murarskimi na piętrze, co zbiża Nas nieuchronnie (ku Naszej uciesze) do dachu :))
JESZCZE RAZ NASZE SCHODY :)
STROP NAD WYKUSZEM I NASZ PIĘKNY TOI TOI W TLE :P
Komentarze